Forum o gołębiach pocztowych • Wyświetl temat - Zablakany golab

Zablakany golab

Wszystko o funkcjonowaniu naszego forum. Propozycje ciekawe rozwiązania, nowe pomysły jak rozbudować i wzbogacić nasze gołębiarskie forum.

Zablakany golab

Postautor: Nazuka » 7 stycznia 14, 15:43

Witam wszystkich uzytkownikow :)

Wczoraj wieczorem znalazlam w ogrodzie golebia, podejrzewam, ze jest rasowy (wyglada jak "zwykly" golab, ale ma upierzone na bialo lapki). Wczoraj wieczorem nie rozkladal skrzydel (nawet jak probowal uciekac), dzis probowal latac, ale byly to loty krotkie (do najblizszego miejsca, na ktorym od razu sie zatrzymywal).
Czy jestescie w stanie stwierdzic co mu jest? Jak powinnam sie nim zajac, co dac do jedzenia (poki co daje po prostu wode i ryz). Czy trafi sam do domu jak wyzdrowieje i bedzie mogl sam latac?

Z gory dziekuje za odpowiedzi
Nazuka
 
Posty: 5
Rejestracja: 7 stycznia 14, 15:37

Re: Zablakany golab

Postautor: Kiwi » 8 stycznia 14, 09:28

Suchy ryż to bardzo dobra opcja, najlepsze oczywiście to mieszanki nasion, słonecznik, kukurydza, pszenica, ewentualnie gotowa mieszanka ze sklepu.
Hm możliwe że ma uszkodzone skrzydło - wtedy najlepszą opcją jest wizyta u weterynarza...
Kiwi
 
Posty: 286
Rejestracja: 12 września 12, 08:22

Re: Zablakany golab

Postautor: kroko45 » 8 stycznia 14, 10:15

Istnieje jeszcze możliwość, że po prostu jest wyczerpany po długim locie i potrzebuje czasu na regenerację. Nie podawaj kawałków chleba
kroko45
 
Posty: 136
Rejestracja: 16 marca 13, 08:51

Re: Zablakany golab

Postautor: Nazuka » 8 stycznia 14, 21:22

Dziekuje za odpowiedzi.
Golab ma sie dobrze, jest dosc ruchliwy, szczegolnie gdy trzymam go "klatce" (czyli odwroconym do gory nogami plastikowym koszu na bielizne), wtedy probuje sie wydostac za wszelka cene wyjsc.
Teraz trzymam go po prostu na drzwiach (to jest najwyzsze miejsce w pokoju) i tam jest mu chyba najlepiej.

Nie wiem jak mam rozpoznac, czy ma juz wystarczajaco duzo sil na powrot do swojego domu i czy sam znajdzie droge powrotna, czy po prostu lepiej popytac miejscowych golebiarzy, czy nie zaginal im ptak?

Pozdrawiam
Nazuka
 
Posty: 5
Rejestracja: 7 stycznia 14, 15:37

Re: Zablakany golab

Postautor: pawelwodzu » 8 stycznia 14, 23:16

Proste pytanie, Czy gołabek ma jakąs obraczkę? Jeżeli nie lata, może byc, wyczerpany/miec złamane skrzydło/ mięc tak zwanego wichra lub chorowac na samonelloze. podawaj mu przez kilka dni ryż, płatki owsiane lub jeczmienne, kasze, i napisz za jakis tydzien w jakim jest stanie.
Awatar użytkownika
pawelwodzu
 
Posty: 1838
Rejestracja: 6 grudnia 08, 16:57
Lokalizacja: Płońsk / Mazowieckie

Re: Zablakany golab

Postautor: Kiwi » 9 stycznia 14, 10:22

Wydaje mi się ze gołąb raczej by trafił do właściciela jeśli byłaby to bliska odległość...ale pomysł żeby jakiś hodowca go obejrzał jest ok.
Tak jak pisze Paweł, jeśli ma obrączkę to można tutaj na forum podać numery i znajdzie się właściciel
Kiwi
 
Posty: 286
Rejestracja: 12 września 12, 08:22

Re: Zablakany golab

Postautor: Nazuka » 9 stycznia 14, 15:26

Golab nie ma obraczki, ale podejrzewam, ze z racji wygladu na pewno ma wlasciciela...

Co prawda nie lata po pokoju, ale siedzac na drzwiach od czasu do czasu wymachuje skrzydlami i wznosi sie troche w powietrze, tak jakby sprawdzal na ile moze sobie pozwolic. Zdaje sie, ze do mnie rowniez sie przyzwyczail, bo nie ucieka, poza tym, gdy trzymam go na palcach to rowniez probuje utrzymywac rownowage trzepocac skrzydlami, wiec chyba zadne z nich nie jest zlamane...

Zastanowilo mnie rowniez to, co napisaliscie w ostatnich postach, czyli ze gdyby mial blisko do domu, to by trafil. Wydawalo mi sie, ze skoro znalazl sie u mnie w ogrodzie, to na pewno "mieszka" ze dwa-trzy bloki dalej :)
Nazuka
 
Posty: 5
Rejestracja: 7 stycznia 14, 15:37

Re: Zablakany golab

Postautor: Nazuka » 9 stycznia 14, 19:27

Wlasnie zauwazylam u golebia niepokojaca rzecz: ma problem z lataniem w gore, tzn. musi wznosic sie stopniowo w gore: z podlogi na fotel, z fotela na telewizor, a z telewizora na drzwi. Nie potrafi wzleciec z podlogi od razu na drzwi.
Gdy probuje wzniesc sie wyzej od razu to robi ruch jakby mial wykonac fikolka. Co moze mu dolegac?
Nazuka
 
Posty: 5
Rejestracja: 7 stycznia 14, 15:37

Re: Zablakany golab

Postautor: Nazuka » 9 stycznia 14, 19:32

Przed chwila zlatujac na dol zrobil fikolka, potem wznoszac sie w gore zrobil cztery i wyladowal na podlodze... Nie wiem, czy to jego "specjalnosc", czy moze skutek jakiejs choroby.

Ponizej wysylam strone, na ktorej mozecie znalezc zdjecie golebia, ktorego mam w domu. Czy wiecie co to za rasa?

http://www.yukle.tc/galeri/mardin_mavi_ ... 97659.html
Nazuka
 
Posty: 5
Rejestracja: 7 stycznia 14, 15:37


Wróć do Sprawy forum igolebie.pl - Opinie, propozycje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron