Żółty Guzek

Zdrowie, profilaktyka i leczenie gołębi. Wszystkie rozmowy na temat chorób gołębi. Informacje na temat profilaktyki i szczepień gołębi. Wątki o zatruciach, pasożytach i wszystkim co związane ze zdrowiem gołębi pocztowych, gołębi ozdobnych i innych ras.

Żółty Guzek

Postautor: michal_069 » 3 maja 10, 11:46

Witajcie mam pytanie czy sa jakies naturalnie metody aby pozbyc sie zoltego gozka ??
michal_069
 
Posty: 55
Rejestracja: 13 grudnia 09, 21:16

Postautor: Pawel0397 » 3 maja 10, 15:32

B.S – Betere Spijsvertering (poprawiacz trawienia)

B.S jest „złotą” kombinacją skutecznych składników, które już od lat są z powodzeniem stosowane i zdobyły w międzyczasie światowe uznanie. Specjalne, aluminiowe opakowanie w postaci torebek gwarantuje właściwe dawkowanie, optymalna jakość i długi okres trwałości. Skuteczność produktu pozostaje niezmienna również przy długim stosowaniu.

Wskazania: Jako środek ochronny i leczniczy przeciwko chorobom bakteryjnym takim, jak: żółty gózek, kokcydioza i heksamitoza. B.S polepsza trawienie i oczyszcza krew przez co wspomaga również wymianę upierzenia.

Stosowanie: W okresie hodowli: przez 6 kolejnych dni – 1 torebka na 2 litry wody lub 1 torebka na 1kg pokarmu(*).

Po lotach: przez półtora dnia – 1 torebka na 2 litry wody lub 1 torebka na 1kg pokarmu(*). Może być podawany razem z Belgasol. Dla indywidualnych przypadków leczenia B.S występuje również w postaci kapsułek.
Awatar użytkownika
Pawel0397
 
Posty: 219
Rejestracja: 5 lutego 10, 19:51
Lokalizacja: Szczekociny

Re: Żółty Guzek

Postautor: majseweryna » 4 marca 13, 09:12

Witam wszystkich serdecznie :)
majseweryna
 
Posty: 1
Rejestracja: 4 marca 13, 09:08
Lokalizacja: Kraków

Re: Żółty Guzek

Postautor: Jamez99 » 27 września 13, 08:48

zukam karmidła dla gołębi z taką obrotową antygrzędą, kiedyś widziałem taki w jakimś katalogu, ale nie pamiętam już, jakim
Jamez99
 
Posty: 1
Rejestracja: 27 września 13, 08:39

Re: Żółty Guzek

Postautor: Qba » 7 kwietnia 14, 15:00

Ostatnio kolega na targach powiedział mi, że w przypadku żółtego guzka podawał probiotyk z żywymi kulturami bakterii, do dzioba.
Qba
 
Posty: 10
Rejestracja: 4 kwietnia 14, 14:23

Re: Żółty Guzek

Postautor: gabinetpodskrzydlami » 9 kwietnia 14, 18:14

Witam
Rzęsistkowicę trudno zwalczyć bez preparatów.Do tego ostatnio spotykam sporo strasznie opornych na leczenie przypadków.Podobnie wspólnie z dr.Rene Beckerem w Niemczech mieliśmy problemy.Często nawet Ronidazol nie daje rady.Także proponowałbym umówić się na wizytę ze specjalistą chorób drobiu oraz ptaków ozdobnych.Co do leków naturalnych to swoim pacjentom po leczeniu polecam bardzo fajne profilaktyki naturalnych preparatów np.niezły jest Prob-Vet z Orego-Vetem.Ważne by pamiętać o dobrym preaparacie elektrolitowym przy tej chorobie.
Serdecznie Pozdrawiam
lek.wet.Mariusz Krawczyński gabinetpodskrzydlami.pl
gabinetpodskrzydlami
 
Posty: 33
Rejestracja: 9 kwietnia 14, 17:55
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Żółty Guzek

Postautor: thomek » 2 sierpnia 14, 00:10

Tak. Jak szybko podasz gołębiowi Ronidazol od weta to jest duża szansa że nic mu nie będzie, nawet konającemu gołębiowi przedłuży życie o kilka dni lub nawet wyleczy. Nie jest to drogi preparat, będziesz pozytywnie zaskoczony. Tylko trzeba mu to dawać pipetą do dzioba. Trzeba sporządzić zawiesinę mocniejszą nić weterynarz zaleca (moja opinia, jest bezpieczny). Nie leczymy całego stada. Leczenie całego stada to atakowanie innych hodowców i jest to nielegalne. Dobrze karmić, gołąb musi mieć miękko, sucho, ciepło i czystą wodę i minerały jak kogoś stać non stop bo kranówa jest destylowana. Podawać 2 razy dziennie (moja opinia) przez 5-7 dni. Ja robiłem zawiesinę i pipetą kilka mililitrów do dzioba. Nie przestawać jak guz zaskakująco szybko zniknie, lecz zmniejszyć dawkę (?). Nie doprowadzać do skrajnego brudu w gołębniku i "przeludnienia" na przyszłość, nie robić chowów wsobnych i spędu bydła, tylko jak nasi ojcowie, krzyżować siwe, czerwone przede wszystkim, niebieskie, uważać na białe i czarne (nie rozmnażać dać podkładki lub jedną) bo zostawiają ślad genetyczny na wiele pokoleń.
Nie karmić Jastrzębi!!
thomek
 
Posty: 14
Rejestracja: 2 sierpnia 14, 00:01

Re: Żółty Guzek

Postautor: thomek » 28 marca 19, 01:03

Witam to jeszcze raz ja. Właśnie zdechł mi gołąbek z tamtego rocznika co post i jest mi strasznie smutno bo to jeden z moich ulubionych (Kamil Stoch). Przeważnie zdychają ulubione gołębie, są bardziej spokojne i oswojone - zazwyczaj to słabsze lub te bardziej ozdobne sztuki. Mam mały problem by cokolwiek więcej zrobić by żyło się im lepiej ze względu na chore plecy, sąsiadów: mama i brat i ograniczone środki finansowe. Gołąb zdechł bo dostał jakiegoś zapalenia wola bo nie dałem kredy pastewnej przez kilka dni, którą uwielbiają i bardzo ogranicza ona zakażenia wola. Naprawdę w tym roku postaram się zrobić zaporę na myszy - obić gołębnik 10 cm pasem białej blachy. Co do żółtego guzka-nie wieżę że to napisałem ja, ten post powyżej, a to ważne. Nie podajemy oczywiście pipetą: ja to robiłem małym 3 mm śrubokrętem 3 razy na dobę co 8 godzin, przynajmniej przez dwa dni. Być może chodziło mi o odwrotną stronę pęsety bo ona też ma mniej więcej 3-5 mm, na zapałkę byłaby za mała dawka. Musi być naprawdę sporo. Nie podajemy leku do wody oczywiście takie stężenie nie działa, a tylko uodparnia chorobę. Nazwa leku to oczywiście Trichonidazol raz używałem Ronidazolu z Hurtowni gołębiarskiej niby co mama kupiła przy wejściu do weterynarza (pisało Ronidazol było pomarańczowe i więcej) i choroba zjadał nawet dziób gołębiowi. Przeżył ale dopiero po Trichonidazolu. Co przykre nie wrócił już z pierwszego oblotu. Zdechł mi tej zimy najstarszy gołąb, który miał straszny przypadek Żółtego guzka podobny do pierwszego śmiertelnego co rozpoznałem na pewno u siebie no i dałem Trichonidazol do dzioba- sporą szczyptę wieczorem i sporą rano. Po południu jak przyszedłem zobaczyć go w klatce to miał sporą dziurę w gardle, żyłę nie krwawiącą pękniętą, domykającą się szczękę i brak ogromnego guza. Po kilku dniach karmienia go rzepakiem,gryzionym rzepakiem w strzykawce plus wężyk akwarystyczny oraz wcześniej kaszką bezglutenową ryżową lub kukurydzianą Nestle najlepiej lub Bobovita z dodatkiem sporej szczypty cukru i kropelki oleju zaparzoną w kieliszku i mikrofalówce lub szybko wymieszaną po zalaniu wrzątkiem. Starcza kaszka na 12-24 godziny, potem robi się wodnista. Gołębiom chorym ułatwia ta cecha trawienie bo nie wysycha i nie zatyka im gardła i wola jak są chore. Podaje od 2 do 3-4 razy na dobę 10 ml lub 6 ml na początku przy bardzo chorych gołębiach w kocu. Ta kaszka bezglutenowa to jedyny ratunek we wszystkich chorobach. Stosowana na pusty wól jest mega skuteczna:-leczy kręćka zawsze i w bardzo łatwy sposób tylko - musimy dać gołębia do kartonu w ciepłe spokojne miejsce na ręcznik by oczu sobie nie wydłubał. Inne przeziębienia i zapalenia leczymy w gołębniku lub w kartonie owijając gołębia lekkim, ciepłym i grubym kocem jak farsz w pierogu by mógł w razie czego wyjść sobie górą bez problemu. To był bardzo ciężki przypadek żółtego guzka i banalnie łatwo wyleczony. Gołąb chodził mi po stopach jak dawałem karmę i pierwszy czekał na mnie czekając przy drzwiach za siatką. Ciszej gruchał już później ale po chorobie ani śladu. Ten ostatni przypadek co mi tak przykro to po prostu się pomyliłem, bo wziąłem gołębia najedzonego, dzień później niż powinienem i zbyt słabego by mu wól wypłukać. Bardzo mi przykro bo dzień wcześniej by przeżył, zlekceważyłem dziwne przysypiające objawy i to że go inne zaczęły ścigać i po dłuższej błędnej chwili namysłu dałem normalną karmę wszystkim, a powinienem go wziąć do domu lub podać tam kleik w osobnej klatce. Sam bym tak się nie pomylił i z nieżyjącym tatą, moja mama i brat mają dziwne objawy agresji, lenistwa i zobojętnienia na wszystkie sprawy domowe, a mimo wszystko ludzie i rodzina ich wspierają, nawet jak coś psują na trwale (pęknięte kamienne koryto w przejściu ozdobą, wycięcie drzew ozdobnych i owocowych, zasadzenie bluszczu który zapycha rynny i myszy po nim chodzą, pomalowanie dachu na czarno itp).
thomek
 
Posty: 14
Rejestracja: 2 sierpnia 14, 00:01


Wróć do Zdrowie i choroby gołębi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron